"Choinka u Iwanowów. Horror w domku dla lalek" porusza temat fenomenu współczesnej rosyjskiej kultury i mentalności - pełnej sprzeczności, przemocy i brutalności, a jednocześnie przesyconej umiłowaniem dziedzictwa narodowego. Jędrzej Piaskowski i Hubert Sulima, czołowy duet teatralny, sięgają po twórczość Aleksandra Wwiedenskiego (1904-1941), jednego z najciekawszych przedstawicieli rosyjskiej awangardy, którego dzieła pozostawały w konflikcie z realiami państwa sowieckiego. "Choinka u Iwanowów" to jego najwybitniejsze dzieło. Dramat osnuty jest wokół historii małej dziewczynki zabitej przez nianię. Piaskowski i Sulima podążając za dramatem i intencjami Wwiedenskiego wykorzystują konwencję teatru absurdu, tworząc przedstawienie tragikomiczne. Dekonstruują świat naznaczony terrorem, w którym makabra splata się z groteską.
Twórcy poszukują także punktów wspólnych, między mentalnością rosyjską i polską, "Choinka u Iwanowów. Horror w domku dla lalek" staje się w ich ujęciu swoistym szkłem powiększającym, teatralną przestrogą dla widzów, zachęcającą do refleksji nad wpływem wschodnich wartości na współczesne polskie społeczeństwo. Jak twierdzi Sulima: „Kto zna wroga i zna siebie, nie będzie zagrożony choćby i w stu starciach” (Zi Sun, „Sztuka wojny. Strategie, taktyki i fortele wojenne”).
Spektakl zawiera wulgaryzmy, światło stroboskopowe, sceny z użyciem papierosów, sceny o charakterze seksualnym, samobójstwo, przemoc oraz interakcję z widzami.